Senyszyn pod rękę z Kempą i Kurskim
Wesolutkie jest życie Joanny Senyszyn. Europosłanka SLD, jak wiadomo, bardzo lubi egzotyczne podróże. A najbardziej te na koszt Parlamentu Europejskiego. Bywa też w kraju.
Wesolutkie jest życie Joanny Senyszyn. Europosłanka SLD, jak wiadomo, bardzo lubi egzotyczne podróże. A najbardziej te na koszt Parlamentu Europejskiego. Bywa też w kraju.
Historia o tym, jak dzielny szeryf Rutkowski odkrył prawdę o śmierci małej Madzi, pozwoliła mediom podreperować budżety. Jedni zarobili na gloryfikowaniu detektywa bez licencji i obrazkach z jego bujnego życia towarzyskiego.
Marek Goliszewski, właściciel firmy Business Centre Club, uchodzącej za reprezentację polskiego biznesu, niestrudzony organizator wręczenia tysięcy koszmarnych wazoników i pucharków, cierpliwie czekał, i to prawie 30 lat, z ujawnieniem s
Wpis Grzegorza Napieralskiego na Twitterze po śmierci Szymborskiej: „Dziękuję za wiersze, które były taką dawką pozytywizmu. Pani Wisława nigdy nie odejdzie. Jej poezja jest przecież nieśmiertelna”.
Włoski bank Pekao SA reklamuje się w Polsce po angielsku jako „Member of Unicredit Group”, dodając, już po naszemu, że jest to „Mistrzowska Bankowość Korporacyjna”. Tymczasem Unicredit po trzech kwartałach 2011 r.
Mówi się, że od sportu do rozrywki tylko jeden krok. A bywa, że sport i rozrywka to jedno. Jak w przypadku Narodowego Centrum Sportu, które najpierw irytowało kolejnymi terminami końca budowy Stadionu Narodowego, a teraz tylko śmieszy.
To mogło się zdarzyć tylko w Polsce. I aż dziw, że tak historyczne wydarzenie przeszło prawie bez echa. Szkoda, bo chyba nigdy nie było większej perwersji. Piekło i niebo stanęły naprzeciwko siebie. Oko w oko.
Warszawska Drukarnia Naukowo-Techniczna dołowana przez kolejne zarządy PAP, powoływane na zmianę przez PiS i PO, została postawiona w stan likwidacji. Ekipa z Platformy Obywatelskiej dopięła więc swego.
Tego widoku nie da się zapomnieć. Poznań, próba samobójcza prokuratora Mikołaja Przybyła. I reakcja dziennikarzy obecnych na konferencji. Grupka zdziczałych ludzi, filmujących ofiarę i dzwoniących do redakcji. Brak skrupułów.
Student wrocławskiej ASP Andrzej Sobiepan postanowił, że jego obraz zawiśnie w tamtejszym Muzeum Narodowym. I to nie za kilkadziesiąt lat, kiedy jego nazwisko będzie znane w całym kraju – ale już dziś, natychmiast.