Polecamy: Telewizja, Teatr, Kino, Książka, Muzyka.
dokument TV
I Bóg stworzył seks
Reż. Konrad Szołajski, prod. Polska
HBO, 28 sierpnia, godz. 22.25
Ojciec Ksawery Knotz to prawdziwa gwiazda mediów, mniej zaś Kościoła, choć jego poglądy nie odbiegają od tych szerzonych przez Episkopat ani nie są sprzeczne z nauką Kościoła. Jeśli ktoś dopatruje się w nich kontrowersji, to ma na myśli raczej formę ich propagowania. O. Ksawery po prostu z wielką szczerością, otwartością, bez skrępowania i nerwowych uśmieszków mówi o seksie, o tym, jak ważny jest on w życiu małżeństw. Nie tylko zresztą mówi, ale prowadzi specjalne warsztaty czy też rekolekcje dla par. Jak przekładają się na rzeczywistość? Szołajski portretuje trzy pary w różnym wieku i o różnych doświadczeniach życiowych i rodzinnych, przysłuchuje się ich intymnym zwierzeniom. Odwiedza też rodziców o. Ksawerego – i tu widz ma największą niespodziankę. Niemłodzi już przecież państwo Knotzowie wspominają, jak zawsze z wielką otwartością rozmawiali z synem o seksie, nie unikając żadnych pytań. „Życie seksualne też jest drogą do świętości”, mówi o. Ksawery, ale ostrzega: „Ta katecheza to bomba zegarowa, która, jak wybuchnie, może w Kościele bardzo dużo zmienić”. Czy o. Knotz stanie się katalizatorem zmian, czas pokaże. Na pewno zastanawia jednak stopień ingerencji Kościoła w najintymniejsze sprawy jego wyznawców, a także ich bezradność czy potrzeba potwierdzania, że to, co robią w swoich sypialniach, jest przez Kościół akceptowane. Agata Gogołkiewicz
Nikt nie jest doskonały
Reż. Emmanuel Prévost, Raphael Sibilla, prod. Francja
Canal+, 26/27 sierpnia, godz. 00.50
Nikt nie jest doskonały i każdy pewnie ma coś do ukrycia. Wiedzą o tym zwłaszcza właściciele działających w podziemiu na całym świecie klubów erotycznych, gdzie spełniane są najdziwniejsze i najbardziej wyrafinowane zachcianki. Realizacja tego dokumentu zajęła reżyserom pięć lat, w czasie których odwiedzili kluby dla swingersów, tokijski hotel dla miłośników sado-maso, brytyjską izbę tortur, a także różne nietypowe lokale w Belgii, Holandii, USA, Meksyku, Argentynie, Brazylii i na Kostaryce. Zbierając materiały, poznali wielu poszukiwaczy ekstremów, dlatego ostrzegają, że niektóre sceny mogą szokować. Faktycznie tak jest. „Chcesz filmować, jak będę obcinał sobie koniuszki palców, czy to już zbyt ekstremalne?”, pyta mężczyzna czerpiący satysfakcję z samookaleczania. Uspokajamy – tego na ekranie nie będzie, za to inne eksperymenty do woli. Ale realizatorzy nie koncentrują się jedynie na zwykłym pokazaniu erotycznego undergroundu. Opakowują to w atrakcyjną wizualnie formę i oddają głos uczestnikom rozmaitych praktyk. Tak czy inaczej, to film dla widzów otwartych i o silnych nerwach.
Agata Gogołkiewicz
zasłuchaj sie
Sealesia Falami
Gdy wśród językoznawców toczą się dyskusje dotyczące istnienia języka śląskiego, nikt nie ma wątpliwości co do znaczenia śląskiej sceny muzycznej. Wydawnictwo Falami postanowiło przypieczętować ten fakt. Jego nakładem ukazała się składanka „Sealesia”, która prezentuje najciekawszych młodych muzyków z województwa śląskiego.
17 zespołów, ponad 70 minut muzyki. Rozrzut gatunków jest oszałamiający – od rocka, reggae, jazzu, bluesa i folku do alternatywy i hip-hopu. Oprócz kapel z Katowic, Chorzowa czy Raciborza znajdziemy tu utwory muzyków z Sosnowca, Czeladzi i Skoczowa. Na płycie poza młodymi zespołami, takimi jak Muariolanza, Negatyw (tak, ich piosenka „Srebrny dym” też znalazła się na krążku), Searching For Calm, The Complainer, Ziggie Piggie, Konopians, Natural Mystic, St. James Hotel, Mofoplan, Iowa Super Soccer i Czarne Złoto, gościnnie wystąpili cenieni i popularni Robert Brylewski oraz Tede.
Zaskakuje świeżość i różnorodność muzyki zespołów ze śląskiego, w ich inspiracjach słychać współczesne światowe tendencje. I jeszcze dwa słowa o okładce: pomysł, by oglądać ją w trójwymiarze przez dołączone do płyty okulary – rewelacyjny.
Łukasz Grzesiczak
Opera and Philharmonic in Białystok
The best of The Podlasie
DUX
Dwupłytowy album z niewyraźną i nieciekawą okładką może być pozytywnym zaskoczeniem. Bo użyte w tytule sformułowanie the best of wcale nie jest tutaj umieszczone na wyrost. To rzeczywiście najlepsze w ostatnim czasie wykonania kilku znanych i kilku mniej znanych kompozycji z dużą przewagą muzyki polskiej. Orkiestra Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku od pewnego czasu zadziwia bardzo wysokim poziomem, a do tego dochodzi także znany już ze świetnych wykonań chór kierowany przez Violettę Bielecką. Wszystko to zasługa systematycznej pracy Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego, który pracował tu wiele lat jako dyrektor i dyrygent zespołu. Jedną z jego historycznych już zasług jest promowanie w kraju i za granicą muzyki pisanej przez polskich kompozytorów, żyjących na emigracji, a przez to trochę pomijanych i zapomnianych, np. Zygmunta Stojowskiego i Aleksandra Tansmana. Na płytach znalazły się oczywiście ich dzieła, m.in. bardzo ciekawe suity. Są też utwory wykonywane przez solistów z orkiestrą, a występują tu muzycy z najwyższej półki: Waldemar Malicki, Kuba Jakowicz i Bartosz Cajler. Wizytówką orkiestry i dyrygenta jest zaś pięknie zagrany poemat symfoniczny Mieczysława Karłowicza „Odwieczne pieśni”.
Bronisław Tumiłowicz
Odpowiedz