|
||||||||
![]() |
||||||||
|
Najlepsze było, jak w lutym Prezes na prezydium rządu przyszedł ze skórzaną teczką, rzucił ją niedbale na stół: chłopaki, Zyta znalazła nadwyżkę budżetową, niechno który policzy, ile tego jest! AL ani nie drgnął. Lizus R skoczył, otworzył i zaczął liczyć paczki setek: 1, 2, 3. Prezes aż poczerwieniał ze złości: nie ty głupku miałeś liczyć, zostaw! i zaczął wyrywać mu paczki z ręki. Wtedy, jak było ustalone - 17 sekund po otwarciu teczki - wpadli żołnierze z ABCDiE, błyskawicznie zakuli Prezesa i R, zabezpieczyli 3 mln z odciskami palców Prezesa i R. Potem Prezesa z filmu wycięli, R nie. R teraz wie, że mają na niego haka: korupcja 3 mln.
Koniec. Można się śmiać, jeśli komuś do śmiechu. Poważnych analiz dokonań i kompetencji rządów PiS nikomu nie zalecam: bez wodki nie razbieriosz. Monty65
|
||
|
||
|
Scenariusz akcji krypt. Lepper /?/
Siedziba ABW – druga połowa 2006 roku. Podczas odprawy służbowej mającej miejsce pod koniec 2006 r. kierownictwo zwróciło uwagę, że jednym z głównych priorytetów obecnego rządu jest walka z korupcja szerząca się w kręgach władzy różnego szczebla zarządzania. Dowodem na to jest powołanie nowej spec służby tj. CBA, które będzie się oczywiście starało, aby uzasadnić potrzebę jego powołania, a tym samym przejmie, do dalszego prowadzenia, różne antykorupcyjne akcje wszczęte i prowadzone przez Policje lub ABW. Należy przeto wykazać, że w zakresie zwalczania korupcji również i ABW ma odpowiednie sukcesy. W dyspozycji ABW pozostaje oficer działający pod przykryciem, który w 1991 roku ukończył z wyróżnieniem spec szkolę wywiadowczą UOP w Kiejkutach. Po jej ukończeniu został skierowany do działań operacyjnych prowadzonych pod tzw. przykryciem. Zapada decyzja, że por. Andrzej K. ma rozpocząć operacyjne działania zmierzające do nawiązania kontaktów z osobami, które skłonne są do podjęcia i przeprowadzenia działań korupcyjnych. W celu właściwej realizacji postawionego zadania Andrzej K. rejestruje w styczniu 2007 roku biuro prawne, które pozowali mu na stosowną penetrację w celu wyłowienia stosownego delikwenta. W trakcie realizacji tych zadań następuje wytypowanie Piotra R. który zostaje uznany za najodpowiedniejszą osobą do wkręcenie go w korupcyjne działania, z racji tej, że posiada odpowiednie kontakty w środowisku, które w opinii publicznej zostało utrwalone jako szczególnie zdegenerowane i skorumpowane. Siedziba CBA – pierwsza polowa 2007 roku. Do szefa CBA Mariusza Kamieńskiego dociera informacja, że pojawiły się osoby, które ochoczo głoszą, że są w stanie załatwić wiele spraw w ministerstwie rolnictwa z uwagi na posiadane tam kontakty z wysoko postawionymi osobami. Szefostwo, gdy dowiaduje się, ze chodzi tu o pana Piotra R., kandydata Samoobrony do ważnego stanowiska i osobę blisko związana z A. Lepperem, uznaje to za rewelację i nakazuje opracowanie planu działań operacyjnych. Aby przygwoździć Leppera żelaznymi dowodami zapada decyzja o podjęciu operacji specjalnej polegającej na zainicjowaniu działań prowokacyjnych w wykonaniu najlepszych asów CBA, z wykorzystaniem super techniki operacyjnej , w tym do prowadzenia podsłuchu i nagrywania rozmów / wszelakich /. Operacja rozwija się prawidłowo. Agenci pod przykryciem CBA dokumentują rozmowy z Andrzejem K. i Piotrem R. którym wręczają odpowiednio spreparowane dokumenty mające doprowadzić do odrolnienia gruntów na Mazurach, które mają być dostarczone do Ministerstwa Rolnictwa. Ministerstwo Rolnictwa – czerwiec 2007-07-16 Dokumenty dot. odrolnienia przechodzą administracyjna drogę i w rezultacie zostają podpisane przez wiceministra dyr. Departamentu ziemi Henryk Kowalczyk z PiS i następnie mają być przekazane do podpisu przez min. Leppera w dniu 06.07.2007 roku na posiedzeniu prezydium ministerstwa. Jednakże w całej dokumentacji ktoś dostrzega jakiś brak formalny i papiery lądują u burmistrza w Mrągowie, który zaczyna podejrzewać, że coś jest z nimi nie tak, o czym zawiadamia prokuraturę. W związku z tym uzupełnieniem sprawa zostaje zdjęta z porządku dnia i wiceminister Kowalczyk wyjeżdża do Brukseli. Siedziba ABW – lipiec 2007 Obawy burmistrza Mrągowa wywołują popłoch w ABW, gdzie bardzo szybko zorientowano się, że ich kadrowy przykrywkowiec stał się figurantem rozpracowania operacyjnego prowadzonego przez przykrywkowców z CBA. Grozi totalna klapa i należy podjąć natychmiastowe działania ratunkowe, aby nie dopuścić do kompromitacji i dekonspiracji oficera, który zapewne prowadził tez i inne operacyjne czynności. Na błyskawicznie zorganizowanej naradzie zapada decyzja, że należy dokonać przecieku i zdekonspirować działania CBA, co uznano za jedyny ratunek przed całkowitą kompromitacją całości służb specjalnych w IV RP. W nocy z 5/6.07.07 wyznaczona grupa agentów ABW udaje się do siedziby ministerstwa rolnictwa i markując działania CBA usiłuje dostać się do środka. Nie wpuszczeni przez ochronę wydzwaniają do różnych ludzi, aby informację o operacyjnych działaniach CBA sprzedać większej ilości osób tzw. trzecich. Ministerstwo Rolnictwa- ranek 06.07.07 Lepper po przyjściu do pracy zostaje poinformowany, że coś się na niego szykuje i chyba będzie prowokacja. BOR-owcy dostarczają mu kamizelkę kuloodporną, sprawdzają czy nie ma podsłuchów. Nie ma. Rozpoczyna się posiedzenie, na którym nie ma nikogo z PiS. Po zakończeniu posiedzenia do siedziby ministerstwa wpadają agenci CBA i z progu rzucają się do dokumentu dot. porządku obrad. Punktu odrolnienia ziemi na nim nie znajdują. Muszą jednak działać dalej, więc zabezpieczają dokumentacje i dyski komputerowe i zwijają się jak niepyszni do siebie. Hotel międzyczasie Warszawie – 06.07.07 W międzyczasie Andrzej K. przyjeżdża do hotelu obstawionego przez CBA, przelicza pieniądze przyniesione przez oficerów udających biznesmenów (3 mln zł) - i czeka na Rybę. Oficerowie ABW wiedzą, że Ryba nie Mozę przyjść do hotelu i iść z kasą do ministerstwa, bo wówczas Andrzej K. zostanie aresztowany. Decydują się na ostrzeżenie Piota R. Akcja CBA pali na panewce, ale oficerowie ABW nie doceniają determinacji oficerów CBA, którzy mimo, że do żadnego przestępstwa nie doszło, decydują się na zatrzymanie Andrzeja K. który nie może ujawnić swojej prawdziwej profesji / absolwenci Kiejkut tego nie czynią /. Następnie zwijają Piotra R. Sprawa nabiera rozgłosu bo Lepper zaczyna szaleć przed dziennikarzami. Należy więc odtrąbi zwycięstwo, Lepper pozamiatany. Nieodległa przyszłość. Komisja śledcza do sprawy intrygi politycznej CBA podejmuje próbę ustalenia: 1. Dlaczego CBA nie dokonało rutynowego sprawdzenia przeszłości i aktualnych kontaktów figurantów rozpracowania. 2. Dlaczego nie dokonano sprawdzenia czy posiada broń palną, nie ustalono że jest doskonale wyszkolony w zakresie sztuki wal i jest doskonałym strzelcem i posiadał broń osobistą. 3. Dlaczego CBA nie dokonało rejestracji figuranta Andrzeja k. co od razu pozwoliłoby na ujawnienie, że jest on w tzw. aktywach ABW. 4. Dlaczego nie wystąpiono do stosownego sądu apelacyjnego o wyrażenie zgody na zastosowanie kontroli operacyjnej figuranta Leppera. 5. Jeżeli kontrola operacyjna została przez sąd apelacyjny zatwierdzona to, dlaczego minister Ziobro w dniu 16.07.07 podczas przesłuchania przez sejmową komisję sprawiedliwości oświadczył, że Andrzej Lepper nie był figurantem rozpracowania, bo jeżeli nie był, to kto i na jakiej podstawie prawnej wydał decyzje o kontroli operacyjnej jego osoby / specjalny helikopter do podsłuchów /. 6. Dlaczego nie ustalono jakie działania korupcyjne prowadził wcześniej Andrzej K. i Piotr R. a jeżeli nie prowadzili takiej działalności, to dlaczego zdecydowano się na tak szeroko zakrojona akcję. 7. Jakie czynności operacyjne prowadzono przed podjęciem decyzji o zastosowaniu kontroli operacyjnej, bo tylko ich nieskuteczność była jedyna podstawą do podjęcia kontroli operacyjnej. 8. Dlaczego o sprawie nic nie wie minister koordynator służb specjalnych, który przed sejmową komisją ds. służb specjalnych, oświadczył, że jego niewiedza była wynikiem tego, iż sprawę prowadziła prokuratura. Taka informacja jest świadomym wprowadzeniem komisji w błąd, ponieważ prokuratura w myśl polskich przepisów prawa nie ma możliwości prowadzenia działań operacyjnych. Działania takie prowadza służby specjalne i policja, a na podstawie informacji lub dowodów uzyskanych w wyniku takiego działania, prokuratura DOPIERO WSZCZYNA POSTĘPOWANIE. THE END. Zakończenia nie będzie. Źródła: informację prasowo-telewizyjne, bloki informacyjne TVN24, TVN24.pl, Przegląd nr 29/07, NIE nr 29/07 , informacja Biura CBA z dnia 16.07.07 / strona internetowa CBA /http://www.cba.gov.pl/ Wszelkie prawa zastrzeżone Copyright by bonus99 bonus99
|
||
|
||
|
Errata 2
Jest: Hotel międzyczasie Warszawie – 06.07.07 Ma być: Hotel w warszawie - 06.07.07 Jest: W nocy z 5/6.07.07 wyznaczona grupa agentów ABW udaje się do siedziby ministerstwa rolnictwa i markując działania CBA usiłuje dostać się do środka. Nie wpuszczeni przez ochronę wydzwaniają do różnych ludzi, aby informację o operacyjnych działaniach CBA sprzedać większej ilości osób tzw. trzecich. Ma być: fragment wykreślony w oparciu i informacje "Dziennika" z dnia 17.07.07 bonus99
|
||
|
||
|
Dla niezorientowanych w sprawach proceduralnych.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami w zakresie stosowania technik operacyjnych i innych form pracy operacyjnej, zastosowanie kontroli rozmów i prowokacji może nastąpić jedynie w fazie czynności operacyjnych prowadzonych przez stosowne służby. Oznacza to, że w momencie stosowania tych działań, w sprawie tej prokuratura nie mogła prowadzić czynności procesowych. Oczywiście osoby opracowujące wniosek o zastosowanie technik operacyjnych, mogły dopuścić się oszustwa lub potwierdzenia nieprawdy i we wniosku o zastosowanie kontroli operacyjnej, który po zatwierdzeniach resortowych zatwierdza sąd apelacyjny, podać, że w sprawie tej nie toczą się czynności prokuratorskie tzn. śledztwo czy dochodzenie. Jeżeli prokuratura nie prowadziła na tym etapie śledztwa, to wszystko jest w porządku / przynajmniej w tym wątku /. Jednakże min. Ziobro przed sejmową komisją sprawiedliwości oświadczył, że on nie zna szczegółów bo znane są one prokuratorom prowadzącym śledztwo, co może dowodzić, że jednak śledztwo na tym etapie / operacyjnym / prowadzone było i to w jakiś sposób tłumaczy min. koordynatora Wassermanna, który szczegółów operacji nie zna, bo jak mówi to sprawa prokuratora. Twierdzenie Waserrmana wypowiedziane podczas przesłuchania przez sejmowa komisję d/s służb specjalnych świadczą, że w tej sprawie działał prokurator. A to dowodzi / patrz wyżej /, że operacyjne środki kontroli ni mogły być zastosowane. Oczywiście takie środki / na podstawie kpk / może zastosować prokurator, ale musi w przeciągu dwóch tygodni / a nie później jak do zakończenia czynności procesowych / zawiadomić o podsłuchu osobę podsłuchiwaną / Leppera /, no co przysługuje mu zażalenia. Jednakże, aby jednak prokurator mógł taki podsłuch zastosować, to w stosunku do takiej osoby / Lepper / muszą być prowadzone czynności procesowe, czyli śledztwo. A to z kolei zaprzecza temu, co mówi Ziobro, że służby nie wiedziały, że na końcu łańcucha znajduje się minister i wicepremier Rządu IV RP. Zakładając, że czynności prokuratorskie nie były prowadzone to: 1. O zastosowanych środkach operacyjnych musiał wiedzieć min. Wassermann, jako koordynator tych służb. 2. Zastosowanie tych środków / w celi zdobycia dowodów / mogło nastąpić tylko w sytuacji, gdy inne możliwości operacyjne / np. osobowe źródła / nie doprowadziły do uzyskania informacji, albo z uwagi na specyfikę sprawy, inne działania mogą okazać się bezskuteczne. Ale takie stanowisko musi być odpowiednio udokumentowane. 3. Środki takie mogą być zastosowane w trakcie prowadzonego rozpracowania, czyli: a. Na podstawie uzyskanych informacji podejmuje się wszelkie działania sprawdzające dane osoby / kontakty, przeszłość itp/ b. Podjęte być muszą inne niż specjalne działania operacyjne zmierzające do potwierdzenia istnienia przestępstwa i uzyskania dowodów inny jego popełnienia. c. W przypadku, gdy jest to niemożliwe, po udokumentowaniu tego aktu, można wystąpić o zastosowanie środków specjalnych. Reasumując. Na podstawie dostępnych informacji i obowiązujących przepisów wynika, że albo panowie ministrowie mijają się z prawdą, co do podstaw, celu i przebiegu prowadzonych działań, albo CBA dopuściło się bardzo istotnych naruszeń prawa. Do wniosków takich dojść można po przeanalizowaniu stosownych przepisów ustaw o Policji, ABW czy CBA, kodeksu postępowania karnego i kodeksu karnego, które są dokumentami jawnymi. bonus99
|
||
|
||
|
Cd.
Ustawa o CBA w art. 13. mówi, że w granicach swoich zadań, określonych ustawą, funkcjonariusze CBA wykonują czynności operacyjno-rozpoznawcze w celu zapobiegania, rozpoznania i wykrywania przestępstwa. ZAPOBIEGANIA, a nie jego wykreowania, bo to jest już samoistnym przestępstwem. W rozdziale 3. Ustawy określającym uprawnienia funkcjonariuszy CBA, jako dopuszczalne działania operacyjne wymieni się kontrola operacyjna / kontrola treści rozmów telefonicznych, korespondencji i zawartości przesyłki / oraz tzw. zakup kontrolowany / niejawne nabycie lub przejęcie przedmiotów pochodzących z przestępstwa, ulegających przepadkowi albo, których wytwarzanie, posiadanie, przewożenie lub obrót są zabronione, a także przyjęciu lub wręczeniu korzyści majątkowej /, nie ma natomiast zezwolenia na zastosowanie tzw. prowokacji. Mało tego, ustęp 4-ty paragrafu 19 stwierdza wyraźnie, że czynności, o których wyżej, nie mogą polegać na kierowaniu działaniami wyczerpującymi znamiona czynu zabronionego pod groźbą kary. Produkowanie więc fałszywych dokumentów, w celu skłonienia kogoś do podjęcia działalności przestępczej, jest czynem zabronionym, a więc przestępstwem. Czyn taki ścigany jest na mocy obowiązującego kodeksu karnego. Wytwarzanie fałszywych dokumentów, dopuszczalne na mocy art. 24 Ustawy o CBA, dotyczy wyłącznie dokumentów, które uniemożliwiają ustalenie danych identyfikujących funkcjonariusza oraz środków, którymi posługuje się przy wykonywaniu zadań służbowych. Takimi środkami mogą być np. samochody, telefony, lokale kontaktowe itp. Nigdy zaś sfałszowana dokumentacja jakiejś instytucji bądź osoby. I dlatego, MOIM ZDANIEM, funkcjonariusze CBA, w tym przypadku dopuścili się prowokacji naruszającej podstawowe obowiązujące wszystkich przepisy polskiego prawa, ponieważ zgodnie z art.21 Ustawy nie popełnia przestępstwa tylko ten, kto będąc uprawnionym, wykonuje czynności określone w art. 19 ust. 1 / zakup kontrolowany /, jeżeli zostały zachowane warunki określone dla tego rodzaju czynności. / ustęp 3 art. 19 /. bonus99
|
||
|
||
|
Artykuł i komentarze bonusa99 utwierdzają moje wątpliwości na temat: kto zastrzelił Barbarę Blidę. Czy napewno ona sama?
florek
|
||
|
||
|
Fatalne nastroje, strzępiejące stosunki publiczne, samocenzurowanie sie w kontaktach z bliźnimi, dystans do wszelkiego władztwa, niepewność jutra, awanturnictwo idiociejących sąsiadów, działaczy, aktywistów, polityków... To po roku swawoli Jerry'ego jest na pewno, a jak będzie po wyborach?
mph
|
||
|
||



góra strony