W bieżącym numerze:
21/2013
No i stało się. Lucy Wilska, wójt Wilkowyj, trafiła do aresztu. Powód – ktoś miał donieść, że bierze łapówki. Stwierdzono, że będzie siedziała tak długo, aż przypomni sobie różne grzechy swego poprzednika. Pani wójt trafiła zatem do klasycznego „aresztu wydobywczego”. To, co pokazano w serialu, niestety zdarza się także w rzeczywistości. Za często i za łatwo zamyka się u nas ludzi, zanim jeszcze zostaną skazani. Polskie sądy w 80% przychylają się do wniosków prokuratorów o zastosowanie aresztu. Nie dziwi więc, że łączna suma odszkodowań za bezprawny areszt wzrosła z 4,2 mln zł w 2007 r. do ponad 14 mln zł w roku ubiegłym. W 2007 r. o pieniądze za krzywdy wyrządzone przez sądy i prokuratury upominało się 250 osób. W ubiegłym już prawie 600. A czy poruszenie tego wątku w popularnym serialu wpłynie na stosunek Polaków do prokuratury?
Ostatnie komentarze