W bieżącym numerze: 43/2014

Bogowie transplantacji

– Ten film jest polemiką z potocznym wyobrażeniem, że każdy chirurg ma syndrom boga, bo decyduje o życiu – mówi Krzysztof Rak, scenarzysta filmu „Bogowie” o Zbigniewie Relidze. – Świat był przeciwko niemu, jednak dopiął swego, nie cofnął się. Operowanie serca, także transplantacja, stanowiły wtedy klasyczne tabu. Przy braku zakazów pozostał lęk. Niemal codziennie prof. Religa stykał się ze śmiercią i starał się tę śmierć przeganiać. Dokonując pierwszego przeszczepu serca, nigdy wcześniej takiej operacji nie widział – dodaje autor scenariusza. Sam prof. Religa po zabiegu mówił: – Nie uciekajcie przed prasą. Niech się wszyscy dowiedzą, co zrobiliśmy. Trzeba działać po amerykańsku i ogłosić, że przeszczep się udał i mamy pełen sukces.

Tusk i Sikorski skorzystali z okazji, by siedzieć cicho

Wojna na wschodzie Ukrainy i całe dyplomatyczne zamieszanie wokół niej pokazały miejsce Polski w Europie. Jesteśmy państwem, z którym się nie rozmawia, które zostało odsunięte od wszelkich istotnych dyskusji dotyczących Ukrainy, Rosji i prz...
Fot. K. Żuczkowski

Hanna za żelaznym płotem – rozmowa z Sebastianem Wierzbickim

– Jaki model miasta realizuje Hanna Gronkiewicz-Waltz? Przecież to widać gołym okiem, odgrodziła się od mieszkańców wysokim płotem na placu Bankowym. Kiedy się z nimi kontaktuje? Kiedy pyta ich, jakie mają problemy? Dopiero gdy zaczynają pr...

Wiara na własnej skórze

Dawniej ciała katoliczek na Bałkanach znaczono symbolami wiary. Teraz ten stary zwyczaj ożywa. Młode kobiety wywodzące się z Bośni i Hercegowiny czy z Chorwacji wracają do zwyczaju tatuaży religijnych, kultywowanego przez ich babki. Korzyst...

Generał, co się Monty’emu nie kłaniał

Listopad 1944 r. – do brytyjskiego Sztabu Imperialnego wpłynął raport o przebiegu operacji „Market Garden”. Jego autor, gen. Frederick Browning, dowodzący brytyjskimi siłami spadochronowymi, opisał w nim, dlaczego wojskom aliantów nie udało...

Jak dobrze znowu słyszeć

70-letni Aleksander Bień z Ostrowca Świętokrzyskiego od najmłodszych lat chorował na uszy i najprawdopodobniej te infekcje oraz długotrwały wpływ hałasu uszkodziły mu słuch. Od trzech lat przeżywał prawdziwą gehennę. Niby słyszał jakieś dźw...